wtorek, 19 maja 2015

5

Nauka nauka nauka. Walczę o pasek na świadectwie. Wiem, że dam radę, bo spinam poślady i lecę do przodu. Dam też radę trzymać się swoich postanowień. Wszystko wykonane dziś zgodnie z planem, poćwiczyłam nawet więcej niż zamierzałam :)
Grozę wzbudziły we mnie tylko słowa mamy, że jutro na obiad pizza. Chybą wolę jej wcale nie jeść, niż spróbować kawałek, bo wiadomo - jedzenie w ilościach nieograniczonych (a tak dużo mama pizzy robi) sprzyja atakowi.
A teraz lecę wykuć fizykę i niemiecki...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz